Moja kochana Pustynna Burza, nieco okiełzana w fotoszopie ;)
- kasiowa
- Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ
niedziela, 11 listopada 2012
sobota, 10 listopada 2012
środa, 7 listopada 2012
czwartek, 1 listopada 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)




