Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

wtorek, 27 maja 2014

Nie patrz na innych, bądź sobą :)


czwartek, 22 maja 2014

:)

Jeszcze się suszy, jeszcze do posklejania, przytarcia, pomalowania, polakierowania
Wygląda jak hipisowski anioł z murzyńskimi ustami i pożyczonymi skrzydłami od motyla.
Ale - własnej roboty :D


I tym miłym akcentem:
Nie ważne co, nie ważne jak
Ważne żeby było błogo :)


niedziela, 11 maja 2014

Mały spontan

W końcu dzień, a dokładniej popołudnie bez deszczu! 
Trochę wiało, ale jednak się ruszyłam na dłuższą rowerówkę
Jestem zadowolona bo przejechałam w sumie 40 km :)
 Przez przypadek (jechałam w ciemno) zobaczyłam trasę rowerową Brda
Swoją drogą, baardzo kiepsko oznakowana, jechałam niebieskim, nagle się znalazłam na czerwonym i takim cudem wylądowałam w Maksymilianowie :P


I dla dobicia kondycji, zrobiłam jeszcze kółeczko po Myślęcinku :)