Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Nowy ROK




Życzę Wam Wszystkim Moi Kochani
Aby
- z Okazji kończącego się Starego i zaczynającego się Nowego Roku -

Postanawiać sobie zmiany na LEPSZE nie tylko od 1 stycznia,
ale przez 365 dni w roku

I oczywiście

SUKCESÓW W REALIZACJI POSTANOWIEŃ!




W 2013 roku było:
Na początku katastrofa goniła katastrofę
Szłam nie tam gdzie trzeba, ufałam nie tym co powinnam, 
Parę kubłów zimnej wody na siebie przyjęłam
Aż coś pękło

I potem było już tylko lepiej :)

Zaczęłam uczyć się wszystkiego od nowa
szukania szczęścia w drobiazgach
wsłuchiwania się w siebie
słuchania innych
tego że zmiany można zacząć od teraz
A przede wszystkim - 
Są i Pojawiły się w moim życiu ważne osoby,
których rady i wskazówki, a także sama obecność wiele mi pomogła i pomaga

Paradoksalne i Fantastyczne jednocześnie
Pół roku temu pytałam się osób takich jak ja,
kręcących się w kółko i szukających szczęścia na zewnątrz

Czy faktycznie można coś w sobie zmienić i po tej zmianie jest lepiej
Mimo ich zapewnień, że tak - nie wierzyłam
Dzisiaj, z czystym sumieniem mogę powiedzieć
Mieli rację! 
Jest to cholernie trudne, ale możliwe.
Nie przychodzi to z dnia na dzień
A każdego dnia trzeba uczyć się wszystkiego od nowa
Ale jeśli tylko się chce - można!
I jest lepiej :)

Polubiłam:
Toruń i tamtejsze pierogi
Pływanie
Urzędowanie w kuchni w celu zrobienia czegoś więcej niż tosty i spaghetti 
Curry i ostrą paprykę
Czosnek (bo tani i pomaga na przeziębienia :)
Język hiszpański
Względny porządek lub chociaż ogarnięty artystyczny nieład :P
Ciszę i spokój

I na koniec sobie życzę:
Nowego rowerka
Więcej kilometrów pieszo, rowerem, biegiem, na basenie :D
Większego uporu i odwagi w wyciąganiu i realizowaniu marzeń głęboko schowanych
Przełamania strachu do latania 
Mniejszej pokusy do słodkiego
i żeby jedna piękna rzecz się nie kończyła... ;)

wtorek, 24 grudnia 2013

Święta, Święta, Święta...

Kochani
Życzę Wam spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia
Spędzonych wśród Najbliższych Waszemu Sercu
Żeby Mikołaj zdołał wyhamować przed Waszymi domkami 
i podłożyć super niespodzianki pod choinki
Życzę jeszcze MIŁOŚCI i spełnienia WSZYSTKICH marzeń!

Świąteczne RenifoŁosie już są, więc,,,
Święty Mikołaju, jak widzisz, przydałaby mi się aparat, bo tym telefonem... ;)

WESOŁYCH ŚWIĄT!
¡FELICES FIESTAS!




piątek, 20 grudnia 2013

first : : :



Nie rozmyślaj - DZIAŁAJ


...bo za rok będziesz żałować, że dalej jesteś w tym samym miejscu co teraz ....





środa, 18 grudnia 2013

Nie ma ideałów

Szczerze? Nie sądziłam, że sfora mnie czymś mądrym zaskoczy, a jednak

Popieram tą akcję i sesję jednocześnie -  Garcie Hagen pt "Iluzje Ciała"
Może w końcu nadejdzie epoka antyfotoszopowa i antyidealistyczna nierealnego wyglądu zewnętrznego
Oby...



poniedziałek, 9 grudnia 2013

Paradoks




Jeśli na coś czekasz, to wtedy nie przychodzi



Ale gdy wyzbędziesz się pragnienia by to mieć,
Dostaniesz dwa razy więcej 

:)

piątek, 6 grudnia 2013

Bez Sen Su



Gdybym mogła objąć dłońmi cały świat
Otuliłabym tak, żeby już nie było zła
Męczy, męczy to ciągle nas

Ale jednak
Chociaż już dawno dorośli
jak rozwydrzone dzieci zachowujemy się
Psocimy  i sięgamy wciąć po cukierki, które psują zęby

To nas boli, boli cały czas
Ale nie leczymy, tylko wpadamy w nałóg gorzkiej słodyczy
Łudząc się, że to już OSTATNI RAZ


Śniegowo :)

Śniegowo po raz pierwszy :)
Śmiesznie, bo rozmawiałam z Mamą przez tel. o orkanie Ksawerym, byłam ciekawa czy wszystko u niej w porządku.
Relacjonowałam, że u mnie to wieje, mocno wieje. Gadałam, gadałam i po 5 minutach spojrzałam w okno i nagle: !!! O ja .....tiiit
nasunęła się cenzura :)
Nie, nie dzisiaj, nie teraz.. muszę wyjść załatwić coś ważnego ! :D


Ale po chwili, przypomniało mi się, żeee
Mam to :

Run Slide, przywiezione prosto z Hiszpanii :)
Zimowo urodzinowy gadżet, który sprawił, że nie mogłam się doczekać śniegu
No to mam już i śnieg:)

Aaaaa Mikołaja to chyba przez Polskę przewiało, bo w butach pusto miałam :D


środa, 20 listopada 2013

Bajka bez zakończenia



Wiem, że skupianie się bardziej na tym czego się pragnie i o czym się marzy, niż na tym co się teraz ma -
może przynieść bardzo dużo bólu, smutku, czasem totalnego rozbicia.
Jednak może to jest jakiś znak, że czegoś nam brakuje, że jednak są w naszym życiu rzeczy ważniejsze niż dotychczas nam się wydawało.

Nikt nam też nie obiecuje, że to marzenie się spełni. Nie wszystko jest od nas zależne.
Ale może jednak warto próbować? Próbować jednocześnie ciesząc się z tego co się ma teraz?
Może to jest właśnie ten przepis na szczęśliwe zakończenie

Nie jest to łatwe, bo użalanie się nad sobą jest łatwiejsze i wygodniejsze,
niż próba płynięcia pod prąd swoich negatywnych myśli. 
Ale spróbować się nad tym zastanowić można zawsze.

sobota, 9 listopada 2013

Ruiny Laboratorium i Strzelnica Artyleryjska DAG podejście I

Dzisiaj rano studiując mapę zerknęłam, że coś ciekawego znajduje się w lasach niedaleko mnie. Mianowicie pozostałości po Laboratorium i Strzelnicy Artyleryjskiej DAG. Zaintrygowana, poszłam poszukać tych miejsc. Ambitnie, chciałam przejść przez lasy od strony ulicy Dąbrowej.  Wolałam na początku ominąć komercyjny dojazd od strony Glinek, ale chyba jednak tak będę musiała zrobić. Bo póki co bez mapy pod ręką, trochę chodziłam po tym lesie intuicyjnie, nie do końca będąc pewna w którą stronę powinnam się udać. Ale nie odpuszczę, bo byłam blisko ;)

Póki co tylko takie zdjęcia z tel.

Ostatni w tym sezonie :)

Po spojrzeniu teraz na mapę wiem, że trzeba udać się jeszcze przynajmniej jedną-dwie dwie drogi dalej od tej Pożarówki





piątek, 8 listopada 2013

Hmmm...

Czuję, jak coraz bardziej doskwiera mi nieobecność moje aparatu do zdjęć. Na początku było całkiem spoko. Zajęłam się innymi rzeczami, ale jednak... jednak zaczyna mi go brakować, by coś wyrazić, by coś pokazać...

poniedziałek, 21 października 2013

Nowy Blog

W nowym miejscu zamieszkania nie mam roweru, nie mam sprawnie działającej lustrzanki, ale znalazłam trochę czasu na założenie nowego bloga, na którego projekt miałam w głowie już od daaawna, a właściwie od momentu, kiedy zaczęłam się interesować licencjami zdjęć.

Czasami szukałam darmowych zdjęć do tego, by móc je spokojnie wykorzystać w różnym celu (pokaz slajdów, obróbka, etc.). Ale jak tu teraz wyszukać zdjęcia, których prawa autorskie pozwalają na swobodne korzystanie z tych materiałów?

Licencja Creative Common - dla niektórych bardzo dobrze znana, dla innych czarna magia.
Autorzy tych zdjęć udostępniają je do użytkowania, ale wymagają podawania tytułu i swojego imienia i nazwiska (bądź ksywki artystycznej). Ja zajęłam się właśnie wyszukiwaniem takich zdjęć.



Zatem, jeśli potrzebujecie zdjęć na swojego bloga, do jakiegoś projektu, teledysku czy co tam jeszcze, a nie chcecie łamać praw autorskich, kradnąc czyjeś fotki (a to jest karalne i do tego kosztowne), to zapraszam na:



Wszelkie sugestie, typu jakie zdjęcia mogą się pojawiać częściej, może jakich potrzebujecie lub aktualnie szukacie - piszcie w komentarzach. Postaram się uzupełniać galerię, tak by można było z niej swobodnie korzystać ;)




sobota, 21 września 2013

wczoraj, DZIŚ, jutro



- Widzisz tu kółko?
- No nie, bo zamazałaś...
- Bo to było wczoraj. I nie ma. Jest tylko Dziś. Lubisz Dziś?
- Znaczy, chodzi Ci, czy Dziś jest ok?
- Musisz lubić Dziś, to Dziś Ciebie polubi. A o Wczoraj zapomnij. To ono zapomni o Tobie.
- Niezłe, a o jutrze też coś masz?
- O Jutrze nie wolno. Ono nie jest nasze. O świcie przyjeżdża wóz i przywozi mu jego jutro, ale wcześniej nie wolno tego dotknąć, bo nie wiadomo czy będzie Twoje

(Ogród Luizy)


piątek, 6 września 2013

Kocia rodzina

News z ostatniej chwili,
Jak poszłam podkarmić te "adoptowane" kociaki, okazało się, że są na tyle cwane, że się same świetnie obsłużyły wyjadając prawie wszystko ze skrytki, co miało wystarczyć im na trzy dni.
Ale to jeszcze nic, dzisiaj okazało się, że jest ich 4 sztuki. Nie trzy - ale 4!
Czy ktoś nam podrzuca co noc o jednego kota więcej? Czy one pączkują jak gremliny?
Każda opcja jest dla mnie dość przerażająca, bo żarte są jak nie wiem co :P

czwartek, 5 września 2013

Z serii myśli nieuczesanych

Tak, zaglądam tutaj sprawdzając, czy jeszcze blog się na mnie nie obraził i się nie wyprowadził z domeny :)
Faktycznie ostatnio nie mam czasu lub źle go organizuje (pewnie wszystko po trochu), ale ale ale
Nawet nie wiem o czym pisać w głównym wątku...
czy o tym, że pracuję w między czasie nad sporą ilością zdjęć z mojego pierwszego ślubu i wesela,
czy o tym, że mój aparat niestety tego nie wytrzymał i poległ i czeka na swoją kolej, aż go odeśle na hospitalizację
czy o tym, że zaczynam powoli się pakować, by móc przenieść się w nowe miejsce i zacząć samodzielne życie
czy może o tym, że od dzisiaj chyba zostałam przez przypadek niańką trzech małych i niesfornych kotków, które znalazły się w ogrodzie nie wiadomo skąd

hmmm, o reszcie rzeczy nie chcę nawet wspominać :D
No właśnie, jak nudy to nudy, a jak się dzieje, to się zapomina jaka data, jaki dzień :)



piątek, 16 sierpnia 2013

Cytat na dziś





“Kiedy musimy podjąć ważną decyzję, najlepiej zawierzyć intuicji, 
ponieważ rozum zwykle oddala nas od spełnienia marzeń, przekonując,
że jeszcze nie nadeszła odpowiednia chwila. 
Rozum boi się klęski, podczas gdy intuicja kocha wyzwania.”


Paulo Coelho












czwartek, 15 sierpnia 2013

Wieża Samotności

Mieszkam w wysokiej wieży otoczonej fosą
Mam parasol, który chroni mnie przed nocą
Oddycham głęboko, stawiam piedestały
Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały

Stawiam świat na głowie do góry nogami
Na odwrót i wspak bawię się słowami
Na białym czarnym kreślę jakieś plamy
Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały



Miło było dzisiaj usłyszeć ten tekst, co prawda w wykonaniu Stachurskiego, ale jednak na żywo i całkiem niespodziewanie ;)

środa, 14 sierpnia 2013

Monika cz 1

Sesja sprzed 2 tygodni:
Współpraca z Moniką z Maxmodels przebiegła bardzo sympatycznie i... deszczowo ;)
Ale i z niesprzyjającą aurą sobie poradziłyśmy. Na szczęście Monika wzięła parasol ;)