Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Przysłowia mają moc :D

Nie pojechałam do Barcelony,
to Barcelona przyjechała do mnie :)
Zdrówko!

niedziela, 28 kwietnia 2013

Rowerówka - Nieszawa

Próba swoich sił, kolejna
satysfakcja bo 40 km i niedosyt bo chcę więcej
dojechała do Nieszawy z prawej strony Wisły ;)
[Zdjęcia standardowo telefonem]





środa, 17 kwietnia 2013

Z pierwszej rowerówki

[telefonem]



Z serii myśli nieuczesanych....

Znów trochę zaniedbuję bloga, ale teraz na szczęście bardziej z braku czasu niż z lenistwa :)
Inspirowana pewnymi opowieściami o przygodach i podróżach, poczułam opad szczęki do kolan (czyt. zonk), a później zaświeciła mi lampeczka nad głową, że trzeba coś ze sobą zrobić :)
Nie mam pojęcia jakie to efekty przyniesie, ale uświadamiając sobie, że życie nie musi przeciekać biernie między palcami, czuje się sporą ulgę. 
Pomysłów w głowie roi się coraz więcej i oby się na nich nie skończyło! 

Po Szczęście wystarczy wyciągnąć rękę, wcale nie jest daleko,
Trzeba mieć jedynie odwagę i chęci by to zrobić :)

niedziela, 7 kwietnia 2013

Portret - Zosia


















Step By Step

Step by step
bit by bit
stone by stone
brick by brick

Step by step
day by day
mile by mile

Say it baby don't give up
you've got to hold on to what you've got
oh, baby don't give up
you've got to keep on move and don't stop

:)