Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

środa, 26 lutego 2014

Wreszcie razem!

W końcu :) Jutro do domu nie jadę sama :) Zabieram ze sobą mojego Staruszka. Z zazdrością "paczyłam" na rowerzystów śmigających w lutym, zupełnie jakby była już wiosna. Jutro jedziemy pociągiem, przetestujemy sakwę, i przy okazji mam nadzieję, że mój Staruszek jeszcze mi troszkę posłuży zanim odejdzie na zasłużoną emeryturę :)

sobota, 22 lutego 2014

Oto jest !

Oj, odwlekałam i odwlekałam w nieskończoność,
aż się pojawił w końcu pierwszy najprostszy i co najważniejsze mój filmik z instruktażu hand made :)

piątek, 14 lutego 2014

So True :)


Ps. Z okazji komercyjnego święta :)
Zamiast cały dzień i wieczór wyczekiwać, aż ktoś Cię czymś miłym zaskoczy 
(nikt nie obiecuje, że tak będzie - więc po co wprawiać się w stan rozczarowania)

LEPIEJ ZASKOCZ CZYMŚ SZCZEGÓLNIE MIŁYM SAMĄ/SAMEGO SIEBIE!
SATYSFAKCJA GWARANTOWANA :)

piątek, 7 lutego 2014

Zakochałam się!



Hihi, w nowej piosence Beyonce  - XO,
chociaż sama artystka nie jest w moim typie, to w XO usłyszałam rytm do zouk'i. 
Z ciekawości wpisałam to w yt i proszę - JEST !
mrrrrrr Love at Times Square