Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

sobota, 21 września 2013

wczoraj, DZIŚ, jutro



- Widzisz tu kółko?
- No nie, bo zamazałaś...
- Bo to było wczoraj. I nie ma. Jest tylko Dziś. Lubisz Dziś?
- Znaczy, chodzi Ci, czy Dziś jest ok?
- Musisz lubić Dziś, to Dziś Ciebie polubi. A o Wczoraj zapomnij. To ono zapomni o Tobie.
- Niezłe, a o jutrze też coś masz?
- O Jutrze nie wolno. Ono nie jest nasze. O świcie przyjeżdża wóz i przywozi mu jego jutro, ale wcześniej nie wolno tego dotknąć, bo nie wiadomo czy będzie Twoje

(Ogród Luizy)


piątek, 6 września 2013

Kocia rodzina

News z ostatniej chwili,
Jak poszłam podkarmić te "adoptowane" kociaki, okazało się, że są na tyle cwane, że się same świetnie obsłużyły wyjadając prawie wszystko ze skrytki, co miało wystarczyć im na trzy dni.
Ale to jeszcze nic, dzisiaj okazało się, że jest ich 4 sztuki. Nie trzy - ale 4!
Czy ktoś nam podrzuca co noc o jednego kota więcej? Czy one pączkują jak gremliny?
Każda opcja jest dla mnie dość przerażająca, bo żarte są jak nie wiem co :P

czwartek, 5 września 2013

Z serii myśli nieuczesanych

Tak, zaglądam tutaj sprawdzając, czy jeszcze blog się na mnie nie obraził i się nie wyprowadził z domeny :)
Faktycznie ostatnio nie mam czasu lub źle go organizuje (pewnie wszystko po trochu), ale ale ale
Nawet nie wiem o czym pisać w głównym wątku...
czy o tym, że pracuję w między czasie nad sporą ilością zdjęć z mojego pierwszego ślubu i wesela,
czy o tym, że mój aparat niestety tego nie wytrzymał i poległ i czeka na swoją kolej, aż go odeśle na hospitalizację
czy o tym, że zaczynam powoli się pakować, by móc przenieść się w nowe miejsce i zacząć samodzielne życie
czy może o tym, że od dzisiaj chyba zostałam przez przypadek niańką trzech małych i niesfornych kotków, które znalazły się w ogrodzie nie wiadomo skąd

hmmm, o reszcie rzeczy nie chcę nawet wspominać :D
No właśnie, jak nudy to nudy, a jak się dzieje, to się zapomina jaka data, jaki dzień :)