Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

wtorek, 16 grudnia 2014

Świąteczny nastrój a akuratnym terminie

Wpadłam tu dosłownie na chwilkę :)
W radio rozbrzmiewają już świąteczne piosenki, a może już od dawna, tylko ja dopiero je włączyłam i się wsłuchałam?
Rany, to już za tydzień!
Chwila refleksji?

Mam nadzieję, że to już ostatnie święta "na wygnaniu", bo po kolejnej przeprowadzce.
Mam nadzieję, że przyszłe święta już będą we własnym domku :)
Święty Mikołaju przybywaj ze swoimi skrzatami i pomóż w remoncie, to będzie najlepszy prezent :)
A Wy jakie macie życzenia specjalne do Staruszka w czerwonej czapce? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz