Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi...
Bo zapomniałam o TERAZ
A na strychu jak widać, też można stworzyć małe atelier :)
Modelka & wizaż & stylizacja - Martyna Z. (link do mojej Modeliny Kochanej, niezastąpionej tutaj kliknij :)
Foto & fryz - ja :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz