Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

piątek, 24 maja 2013

Człowiek jak Diament

Zainspirowana pewnym artykułem przyszła mi do głowy metafora:

Każdy z nas jest jak Diament
Ale od nas zależy czy będziemy diamentem który jest brudny i chowa się przed światem. Czy może oszlifowanym zbyt szybko i  niedbale, ostro raniąc wszystko dookoła - a najbardziej siebie. A może jednak będziemy krok po kroku, nie spiesząc się wcale, szlifować kolejne miejsca by wydobyć najpiękniejsze załamania światła, rysy i kontury krawędzi?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz