News z ostatniej chwili,
Jak poszłam podkarmić te "adoptowane" kociaki, okazało się, że są na tyle cwane, że się same świetnie obsłużyły wyjadając prawie wszystko ze skrytki, co miało wystarczyć im na trzy dni.
Ale to jeszcze nic, dzisiaj okazało się, że jest ich 4 sztuki. Nie trzy - ale 4!
Czy ktoś nam podrzuca co noc o jednego kota więcej? Czy one pączkują jak gremliny?
Każda opcja jest dla mnie dość przerażająca, bo żarte są jak nie wiem co :P
- kasiowa
- Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz