Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

sobota, 9 listopada 2013

Ruiny Laboratorium i Strzelnica Artyleryjska DAG podejście I

Dzisiaj rano studiując mapę zerknęłam, że coś ciekawego znajduje się w lasach niedaleko mnie. Mianowicie pozostałości po Laboratorium i Strzelnicy Artyleryjskiej DAG. Zaintrygowana, poszłam poszukać tych miejsc. Ambitnie, chciałam przejść przez lasy od strony ulicy Dąbrowej.  Wolałam na początku ominąć komercyjny dojazd od strony Glinek, ale chyba jednak tak będę musiała zrobić. Bo póki co bez mapy pod ręką, trochę chodziłam po tym lesie intuicyjnie, nie do końca będąc pewna w którą stronę powinnam się udać. Ale nie odpuszczę, bo byłam blisko ;)

Póki co tylko takie zdjęcia z tel.

Ostatni w tym sezonie :)

Po spojrzeniu teraz na mapę wiem, że trzeba udać się jeszcze przynajmniej jedną-dwie dwie drogi dalej od tej Pożarówki





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz