Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

środa, 18 grudnia 2013

Nie ma ideałów

Szczerze? Nie sądziłam, że sfora mnie czymś mądrym zaskoczy, a jednak

Popieram tą akcję i sesję jednocześnie -  Garcie Hagen pt "Iluzje Ciała"
Może w końcu nadejdzie epoka antyfotoszopowa i antyidealistyczna nierealnego wyglądu zewnętrznego
Oby...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz