Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

piątek, 6 grudnia 2013

Śniegowo :)

Śniegowo po raz pierwszy :)
Śmiesznie, bo rozmawiałam z Mamą przez tel. o orkanie Ksawerym, byłam ciekawa czy wszystko u niej w porządku.
Relacjonowałam, że u mnie to wieje, mocno wieje. Gadałam, gadałam i po 5 minutach spojrzałam w okno i nagle: !!! O ja .....tiiit
nasunęła się cenzura :)
Nie, nie dzisiaj, nie teraz.. muszę wyjść załatwić coś ważnego ! :D


Ale po chwili, przypomniało mi się, żeee
Mam to :

Run Slide, przywiezione prosto z Hiszpanii :)
Zimowo urodzinowy gadżet, który sprawił, że nie mogłam się doczekać śniegu
No to mam już i śnieg:)

Aaaaa Mikołaja to chyba przez Polskę przewiało, bo w butach pusto miałam :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz