Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

sobota, 22 lutego 2014

Oto jest !

Oj, odwlekałam i odwlekałam w nieskończoność,
aż się pojawił w końcu pierwszy najprostszy i co najważniejsze mój filmik z instruktażu hand made :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz