Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

sobota, 14 lipca 2012

quillingowo :)

Ostatnio trochę bawiłam się w rękodzieło, a mianowicie pocięłam trochę kolorowych kartek i zrobiło się wokół mnie quillingowo :) Fajna, ale bardzo wciągająca zabawa i strasznie klejąca palce :)



 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz