Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

środa, 9 kwietnia 2014

Co widzisz? Na tym się skupiasz!

Co widzisz na poniższym obrazku?


Pewnie tylko białe tło :)

A co widzisz na tym poniższym obrazku?


Prawdopodobnie odpowiesz - czarną kropkę

A teraz mała metafora:
BIAŁE TŁO to dobro, wszystko co pozytywne, życzliwi ludzie, ładna pogoda, ktoś kto Cię kocha
CZARNA KROPKA to problem, który się pojawił, denerwująca Cię rzecz, niemiła Pani w sklepie, a może chwilowy brak motywacji do działania

Teraz porównaj sobie skalę białego do czarnego.
Trudno skupić uwagę tutaj na białym tle, prawda? Ale właśnie zło ma to do siebie, że chce Cię za wszelką siłę odciągnąć od Dobra. Czy naprawdę chcesz, żeby ta mała czarna kropka objęła Twoje całe pole widzenia i zamknęła na sobie Twoją perspektywę? 

Może gdy jest Ci źle, warto rozejrzeć się wokoło?
Szersza perspektywa i nie skupianie się wyłącznie na problemie pozwoli go przezwyciężyć :)


Życzę udanego polowania na pozytywne strony życia :)

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz