Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

czwartek, 17 kwietnia 2014

Gdańsk część pierwsza, za dnia


Rybackie i Długie Pobrzeże




Brama Mariacka (wejście do ulicy Mariackiej)
Ja byłam zachwycona tą krótką uliczką, dosłownie można było poczuć się
jakby przeniosło się do innego świata :)



 Bazylika Mariacka 


Widoczki na Gdańsk z Bazyliki Mariackiej 
do pokonania jest 400 schodów :)



Wybrzeże przy Westerplatte
z widokiem na Port Północny









Buty :) - czyli historia miłosna w Gdańsku :)




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz