Marzenia oczywiście cieszą, jeśli się o nich myśli, buja w obłokach - bo to nie zobowiązuje do niczego.
Natomiast smak spełnianych marzeń bywa różny. Najpierw trzeba zejść na ziemię, by się zmierzyć z rzeczywistością.
Bo może okazać się, że przez pół życia marzysz tak naprawdę o czymś, co nie będzie sprawiało Ci frajdy.
Czy warto marnować ten czas? Czy nie lepiej poświęcić go na próbowanie i degustowanie, żeby w końcu odnaleźć " TO COŚ" ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz