Często mówi się o złych nawykach...
Hmm
Teraz dodam coś od siebie, coś co słyszałam, ale potrzebowało czasu, żeby do mnie dotarło.
Jeśli chcę w sobie coś zmienić, to oczywiście wszystko zaczyna się od decyzji.
Ale później będzie czekała mnie ciężka praca, by ta decyzja stała się nawykiem, czymś normalnym.
Jeśli całe życie robiło się wg znanej zasady, a teraz stwierdzimy, że chcemy robić inaczej, to przed nami tysiące godzin mozolnej pracy "od początku"...
Jeśli stracimy to z oczu, to podświadomość podsunie nam stare rozwiązanie przez co poczujemy, że wszystko posypało się jak domek z kart, a cały trud zdał się na nic
Myślę, że gdy się karty już posypią
trzeba po prostu się podnieść, przebaczyć sobie i trenować dalej.
W końcu się przecież kiedyś uda :)
Hmm
Teraz dodam coś od siebie, coś co słyszałam, ale potrzebowało czasu, żeby do mnie dotarło.
Jeśli chcę w sobie coś zmienić, to oczywiście wszystko zaczyna się od decyzji.
Ale później będzie czekała mnie ciężka praca, by ta decyzja stała się nawykiem, czymś normalnym.
Jeśli całe życie robiło się wg znanej zasady, a teraz stwierdzimy, że chcemy robić inaczej, to przed nami tysiące godzin mozolnej pracy "od początku"...
Jeśli stracimy to z oczu, to podświadomość podsunie nam stare rozwiązanie przez co poczujemy, że wszystko posypało się jak domek z kart, a cały trud zdał się na nic
Myślę, że gdy się karty już posypią
trzeba po prostu się podnieść, przebaczyć sobie i trenować dalej.
W końcu się przecież kiedyś uda :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz