Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

środa, 3 lipca 2013

Nowy pomysł

Od kilku dni, może od tygodnia, po głowie chodzi mi pewien pomysł na fajną "zabawę"
Mam nadzieję, że w przeciągu najbliższych dni ruszę z nim do przodu i będę mogła się pochwalić jego realizacją ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz