Któregoś dnia spróbowałam nie myśleć o tym co było i nie zamartwiać się o to co będzie. Usłyszałam ciszę. Poczułam spokój. Zauważyłam Słońce i piękny horyzont. Dostrzegłam innych ludzi. Zaistniałam. Znalazłam się w stanie, który odkładałam zawsze na kiedyś. Kiedy skończę studia, nie, to nie było wtedy. Kiedy znajdę pracę marzeń, kiedy założę rodzinę, kiedy objadę świat dookoła... To kiedyś nie następowało i nie nastąpi... Bo zapomniałam o TERAZ

sobota, 22 czerwca 2013

i po piąteczku

W pewnym stanie, w pewnych sytuacjach, z pewnymi ludźmi można dogadać się jedynie po węgiersku :)

Ha valaki baszik. Még a fordító nem segít. 

Także dobranoc i miłej drugiej części weekendu :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz